Piękne i bardzo oryginalne kolczyki powstały bezpośrednio zainspirowane twórczością Pani Izy Malczyk. Kosztowały mnie wiele godzin pracy, ale z efektu jestem zadowolona. Wyglądają przepięknie.
Do ich wykonania użyłam różnej wielkości kulek malachitu i dużej ilości srebrnego drutu próby 999. Aby indiański wzorek był lepiej widoczny, przed pracą zoksydowałam drut bazowy.
A jakże, dostępne są cały czas w moim sklepie.

Ten niepowtarzalny naszyjnik zrobiłam z krzemienia pasiastego określanego jako kamień optymizmu oraz srebrnego drutu próby 999. Krzemień pasiasty - polski diament, jest wydobywany tylko u nas w Polsce, a jest bardzo modny i poszukiwany na całym świecie.
Więcej na temat naszyjnika tutaj.

…powolutku powstaje sklep z moją biżuterią. Jest już layout, sama pozowałam z naszyjnikiem i kolczykami - magia photoshopa :). Wszystkim zajął się Grzesiek mój konkubin (jak o sobie mówi). Co do tekstów…Grzesiek dręczył mnie od tygodnia żebym je zrobiła. Jak widać jestem w tym beznadziejna. Świetna jest za to moja przyjaciółka ze szkolnych lat - Jola Pokrywka. Poprosiłam ładnie, nie odmówiła. I oto powstaje sklep z biżuterią dla miłośników poezji. Niewiarygodne co można napisać o zwykłym bursztynie, agacie czy obsydianie, o ametyście nie wspomnę nawet. Zresztą sami przeczytacie. Kamień z serca. Nie, żebym się leniła, wole po prostu robić coś innego - biżuterię. I choć dzisiaj pomysłu nie miałam na nowe prace, to jakoś wyszły mi dwa całkiem niezłe wisiorki i para kolczyków. Kolczyki z agatów trawionych techniką herringbone wave. Wisiorek z agatem mszystym starannie oplecionym srebrnym drutem.

Po serii czarno-białych kompletów Grzesiek uparł się żebym wreszcie zrobiła coś z korali, no i zrobiłam.

Na srebrnym łańcuszku duży nieregularny koral opleciony srebrnym drutem. Kolczyki bardzo delikatne.

…i już niczego sie nie bałam, bo przecież umarłam. Niestety w tym czasie zmarło dużo ludzi i nie było wolnych terminów pogrzebów. Najbliższy wolny był w poniedziałek o 18-tej, dlatego musiałam jeszcze żyć w swoim martwym ciele, nie jeść, nie spać, nie śmiać się… żyć w martwym ciele. Martwiłam się, że do poniedziałku moje ciało rozłoży się, wąchałam swoje dłonie czy jeszcze nie śmierdzą:D. Dziwny sen.

Ciekawe, czy są jakieś kamienie, które chronią przed takimi snami. Poszukam w necie. Tymczasem przeczytałam, że agaty to kamienie miłości i powinny nosić ludzie ciepli, mili i życzliwi, ponieważ kamień ten wzmacnia te cechy. Broń Boże nie obdarowujmy agatami osób złośliwych i wrednych, bo te cechy też wzmacnia :D. Agat daje natchnienie i pobudza kreatywność, chroni zdrowie i życie. Właśnie dla ciepłej a zarazem kreatywnej osoby zrobiłam ten naszyjnik z agatów ognistych i bursztynów. Bursztyn dodaje charakteru. Agaty oplotłam delikatnym srebrnym drutem. Już znalazłam! To właśnie agat położony pod łóżkiem daje spokojny sen. No, proszę. Czy jest ktoś, kto jest zadowolony ze swoich cech charakteru, żeby wzmocnić je tym naszyjnikiem?
…bo za minutkę zamykam budkę…:D