Moja propozycja na wiosnę - zielone kolczyki w całości ręcznie wykonane z bardzo zielonych kulek malachitu i srebra. Kolczyki delikatne niczym koronka. Polecam do zwiewnych wiosennych kreacji i rudej burzy włosów :).
Kolczyki również oksydowane
Do tych kolczyków wykorzystałam koral filipiński oraz dużo srebrnego drutu. “Czapeczki” zrobiłam z drutu o,25 próby 999 szydełkiem, reszta wire wrapping oczywiście. Całość zoksydowałam.
Moje pierwsze oksydowanie
Już jakiś czas temu kupiłam oksydę na zimno, ale po przeczytaniu kilku wątków na forum wizaż bałam się jej użyć. Dziewczyny pisały, że mają po kilka par kolczyków zupełnie czarnych i nie wiedzą co z nimi zrobić dalej. Raz kozie śmierć :). Efekt zaskakująco dobry jak na pierwszy raz. Do zrobienia tego wisiorka użyłam kryształu górskiego, kulek ametystu i srebrnego drutu próby 999. Cały czas pracuję nad doskonaleniem wire wrapping. Słyszałam, że wrappy są bardzo modne. Wisiorek zawiesiłam na srebrnym łańcuszku rollo, który również oksydowałam. Hmmm…
Trochę świeżości i oddechu
Po serii czarno-białych kompletów Grzesiek uparł się żebym wreszcie zrobiła coś z korali, no i zrobiłam.
Na srebrnym łańcuszku duży nieregularny koral opleciony srebrnym drutem. Kolczyki bardzo delikatne.




